Wielu z Was lubiło moje posty, bo głównie były zabawne. Jednak, gdy życie posypało mi się na tyle, że nawet zabawności nie umiałam już udawać, zamknęłam poprzedni blog do odwołania.
Myślę, że nie będę go ponownie otwierać. Decyzje które podjęłam i w których realizowania jestem w trakcie wydają się zamykać, odcinać pewien rozdział, pewną część mnie.
Wiem, że wypisuje tu teraz jakieś zakręcone tajemnice niczego nie wyjaśniając, ale muszę na nowo nauczyć się otwierać, tym razem naprawdę szczerze i prawdziwie. Nie ukrywać uczuć pod płaszczykiem ironicznego opisywania wesołych historyjek z mojego życia.
W kilku najbliższych postach obiecuje szczerze i prawdziwie wyjaśnić co sprawiło, że przestałam pisać i z czym nadal walczę.
Mam nadzieję, że chociaż część z Was zechce znów mi towarzyszyć w tej niezgrabnej probie powrotu do czegoś, co niegdyś kochałam - blogowania.

jestem,jestem.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję,że już lepiej u Ciebie.
Czekam na więcej i witaj z powrotem:)
https://sweetcruel.wordpress.com/
Podobno idę w dobrym kierunku ;-)
UsuńŻyczę wyprostowania życiowych ścieżek i powrotu do blogowania:)
OdpowiedzUsuńNa razie brzmi to rzeczywiście enigmatycznie - dla nowych :-)
OdpowiedzUsuńJutro ukarze się coś mam nadzieję, z lekka wyjaśniającego. Nie chcę wszystkiego wrzucać na jeden raz bo czytania by było na trzy dni bez przerwy na spanie. Więc powoli będę wyjaśniać i zapraszam częściej :)
UsuńTeż będę - u mnie podobne zmiany.
OdpowiedzUsuńhttps://zapiskinsc.blogspot.com
Sama nie jestem pewna, na ile wróciłam, na jak długo. Ale mam nadzieję, że z nami zostaniesz jednak:)
OdpowiedzUsuńA może akurat to blog sprawi, że znów nauczysz się otwierać? :) witaj ponownie :)
OdpowiedzUsuńZainteresowałaś mnie, wchodzę :-)
OdpowiedzUsuńCzerwony trochę mnie vqurvia ale dam radę. Mam ochotę przeczytać wszystko żeby Cię poznać lepiej. Jak tylko znajdę czas...