Krótki kocha grać. Gier ma tyle, że gdyby miał wszystkie w pudełkach zabrakłoby miejsca na suficie. Oczywiście, jako zapalony gracz musi mieć wszystko co najlepsze, wiec i grafika musi być co najmniej zajebista.
W Polsce Krótki nie mógł sobie pozwolić praktycznie na nic, bo bo jak z taką pensją? Zatem w UK odbijać sobie zaczął, począwszy od porządnego samochodu, poprzez telefon, komputer, rower, sprzęt... Osiem lat odbijania sobie Polski..
Pan Murów zabraniał jej się sprzeciwiać na zabawki Krótkiego, toteż zgadzała się na kolejny dysk twardy, nową obudowę, ramy do laptopa...
Jego karty graficzne kosztowały zawsze najwięcej, odkładał na nie pracującymi sobotami. No dobrze odłożył na 80% pierwszej... drugą kupił mu ojciec. Vill nigdy nie mogła zrozumieć dlaczego karty graficzne muszą być dwie, ale Krótki znał się na komputerach. Jeśli Krótki mówił, że mają być dwie bo to zwiększa wydajność to miały być dwie. Nawet jeśli jedna kosztowała 400 funtów.
Jakieś dwa miesiące po śmierci ojca Krótkiego wyszły najnowsze Tytany X od Nvidii. Super mega hiper zajebiste karty graficzne. Najlepsze, najnowsze długotrwałe, wydajność szybka jak japońskie pociągi i gładka jak pupcia niemowlęcia. Pikseli nie uraczysz, chyba że gra spierdolona. No po prostu cud miód i orzeszki.
Któregoś wtorku wróciła z terapii nieco uspokojona i z nowym zadaniem domowym. Krótki jak zwykle, gdy wracała z terapii, był w łazience, bo jak przyszedł z pracy musiał najpierw pograć, nim poszedł się myć, nie mówiąc już o tym, że jak obiadu poprzedniego dnia nie zrobiła to liczyć nie mogła nawet na to by wstawił zupę..
Weszła więc do domu, położyła torebkę na swoje miejsce, zdjęła buty i ruszyła do kuchni. Strona Nvidii odpalona na jego komputerze rzuciła jej się w oczy. Zatrzymała się, przyjrzała... przetarła oczy i przyjrzała raz jeszcze. Ponownie przetarła oczy, przerażenie wkradło się do jej wnętrza gdy przecierała oczy po raz trzeci.
Ale nie, nie pomogło. Nic się na ekranie nie zmieniło.
Krótki zamówił dwie karty graficzne.
Nie mówiąc jej nic.
Wydal na nie nieco ponad 2 tysiące funtów.
Serce zamarło jej ze strachu, rzuciła się na konto bankowe sprawdzając czy nie użył ich oszczędności. Na szczęście nie, czyli odpowiedź była tylko jedna.
Zapytany o to stwierdził, że przecież pieniądze po jego tacie to są jego pieniądze, ze on to odda, że nakład się kończył, a poza tym ona dostanie jego karty graficzne, że po cholerę marudzi, że to jego pieniądze były i niech go nie wkurwia....






