środa, 16 sierpnia 2017

Bo wydającemu zawsze wiatr w oczy ;/

Ah, jakie to ku** cudowne.

Wymyśliłam sobie, że potrzebuje pewnego sprzętu. Cały weekend siedzę na cholernym necie, szukam czytam opinię, wybieram. ZNALAZŁAM!

Hurra, chwalmy Allegry! Cena spuszczona dość sporo, ja zadowolona, ale nie, wujek Sknerus się we mnie obudził, znalazłam taniej. Hurra, chwalmy Komputronika tym razem.

W tygodniu ogarniam przesył kasy z Anglii bo nie tania to zabawka, a jakieś zaskórniaki mi jeszcze zostały. Dziś sobie siadam z pełnym potwierdzeniem kwoty. Odpalam przeglądarkę i ten mój wdzięczny folder „wyczajone” odpalam stronkę z towarem za pośrednictwem Komputronika i oczom moim ukazuje się taka oto informacja „Towar trwale niedostępny wyczerpane zapasy magazynowe.”

Myślę sobie, o Wy glizzzzzdy! Ja tu się napaliłam na sprzęt, a Wy mi wiatrem w oczy?! Piaskiem z tym wiatrem i muszelkami?! Wujka Google zawołałam i wyszukuje dalej. Allegry obraziły się na mnie i sprzętu już również poskąpiły, jak ja im wcześniej kasy. Ceneo mnie odratowało piknym napisem EMPIK na informacji posiadania.

7 dyszek drożej.

Cóż było robić, taniej już nie będzie. Tym bardziej że ostatecznie dwie dyszki wyżej niż oryginalna cena (niby promocyjna) zanim mi się McKwacz odpalił w łepetynie. Z ciężkim sercem przytulam się do EMPIKu i ten mój drogi sprzęt do wirtualnego koszyczka sobie ładuję. Jako, że loginów i haseł wszelakich mam od groma postanowiłam taktownie pominąć propozycję rejestracji w serwisie.
Ale hola, hola, delikatny napis mi gdzieś tam kątem oka się zahaczył, że karta podarunkowa jak mam, mogę użyć. Ja uradowana, bo moja karta podarunkowa od grudnia 2016 leży i na lepsze czasy decyzyjne czeka. 

Niestety EMPIK wymaga rejestracji przy karty użyciu. Składam więc broń, do szafy chowam zbroje, na tarczy wracam ledwie zipiąc i rejestracje odpalam. Po wnikliwym wszystkiego wpisaniu okazuje się (a jakże by inaczej), że Kod rabatowy dotyczy wyłącznie zamówień realizowanych przez Empik…

(Wdech i wydech, wdech i wydech, Wdeeeeech i wyd….)

… A za K**** przeproszeniem, przez co ja realizuje to zamówienie?

P.S. I ten uczuć kiedy wylewam wqrwa na facebukowym wallu, a ludzie mi rzucają "Lubię to" -_-

2 komentarze:

  1. Zakupy to atrakcja dla cierpliwych.....
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ;) Nie mam fejsa ale specjalnie dla Ciebie - "Lubię to" ;)))
    ps. lepiej?

    OdpowiedzUsuń