Bo jak nie urok to
przemarsz wojsk, a jak nie torebka to laptop
Nie miała baba
problemu to sobie wymyśliła hybrydy. A nie, chwileczkę to już
było! A zatem problemy baba miała niejakiej maści to sobie
wymyśliła laptopa.
Jakiś czas temu już
zaczęłam świergotać do mojego Zaklęcia, że w zasadzie to ja
będę musiała zacząć na lapka zbierać. Na polskie realia od razu
przewidziałam, że mniej jak trzy lata to nie zajmie, zwłaszcza, że
ja w wielu calach jestem specyficzna tak i tutaj byle jakim lapkiem
się nie zadowolę. Mianowicie chodzi o laptoka do grania. Dlaczego
akuratnie do grania, skoro mam blaszaka – zapytacie (a może nie
zapytacie,bo przeca nie wiecie pewnie, że Vill na dwa fronty leci –
to jest na dwa komputery). Ano w razie takim jakby się blaszak
spierdaczył a łączność grową należałoby zachować.
Tylko, że Vill
ostatnio z braku czasu i chęci grywa sporadycznie i to głównie w
The Sims 4. Zarówno ta symulacja zycia jak i wspominane już
wielokrotnie wcześniej Guild Wars2 z powodzeniem (raczej większym
jak mniejszym, choć nie tak dobrym jak na blaszaku) śmignie na
obecnym lapku.
Poczęłam się więc
rozglądać wstecz i na przód za grami które się zapowiadały i
zapowiadają i po tygodniu poszukiwań stwierdziłam, że w zasadzie
pomijając drugą część South Park’u i może, ale tylko może,
najnowszego Tomb Raider’a , to w zasadzie nie ma ani co kupować
ani specjalnie na co czekać (najnowszy projekt twórców Wiedźmina
jest w powijakach i samego Wieśka jeszcze nie przeszłam do końca).
Po wnikliwej analizie rynku gier i swoich upodobań doszłam do
wniosku, że w zasadzie nowy lapek to mi jak o kant dupy rozbić.
I wszystko byłoby w
zasadzie dobrze, problem zostałby pogrzebany zanim faktycznie się
narodził, gdyby nie fakt iż totalnie siadła mi estetyka, kiedy
jakiś czas temu za sprawą małego wypadku przy malowaniu paznokci
(czasy sprzed hybryd) pochlapałam nie tylko laptoka, ale i podkładkę
z poduszką pod nim zmywaczem, do paznokci. Zmywacz mimo że acetonu
pozbawiony z powodzeniem wżarł mi się w plastik i teraz mój
przenośny komp wygląda, jakbym go nigdy nie czyściła. Aż wstyd
brać na zajęcia do szkoły :(
Ale przecież nie
wydam trzech tysięcy żeby sobie naprawić wizualność latopową. W
zasadzie mogłabym wydać dwa na model ten sam co mam (Lenovo
G50-80), no ale jakby to nadal dwa tysiące.
Któregoś więc
chujowo śnieżnego dnia idąc do pracy doznałam olśnienia jakich
mało. Tak mnie jebło, że mało nie upadłam. A może to był po
prostu brak soli lub piasku na drodze i pierdylion płatków śniegu
pod stopami. Tak czy inaczej olśniło mnie zajebiście i uznałam,
że zamiast wydać dwa tysiące wydam trzysta złotych i panel
pochlapany wymienię (zakładam, ze tyle to kosztuje mniej więcej,
bo jeszcze nie dorwałam pana serwisanta by się dowiedzieć).
Tu problemów nie
koniec, ob jak mi się estetyka włączyła to na maxa. W związku z
powyższym od kilku dni szukam odpowiednich naklejek na klawiaturę
(moje się klawisze trochę powycierały już) i na klapę laptoka (a
co jak zmieniać to na całego) oraz nieszczęsną podkładkę (bo
pochlapana też wygląda jak nie czyszczona od wieków). Z tym
ostatnim niestety najgorzej, ale nie byłabym sobą, gdybym nie
przeszukała neta wzdłuż i wszerz i nie znalazła odpowiednich
rzeczy. To się jeszcze nie stało, ale w trzewiach czuję że gdzieś
gnieździ mi się rozwiązanie, jak nóż wbity pod żebro, wierci i
wierci aż wywierci co mam uczynić,by być zadowoloną.
I tak kolejny cel
sobie znalazłam, bo przecież jakieś aspiracje trzeba mieć ^^



Zawsze masz jakieś przygody z rzeczami martwymi:)
OdpowiedzUsuńokularnicawkapciach.wordpress.c
Ja mam zawsze jakieś przygody. Dzisiaj wielki ubaw ze mnie w pracy bom uradowana ze znalazł sie brakujacy druk od dwóch dni poszukiwany, szesc kartonów za mną stoi i na druk czeka - nie trzeba Ci wiele do szczescia - mówi kolezanka. Ja usmiecham się szczerzac odwrotnie wampirze zęby i mowie "no bo jak nie lubie jak mi stoi coś" Po salwie śmiechu i popłakaniu się z niego sprostowałam, że chodzi mi o niezałatwione sprawy ^^
UsuńPowodzenia w poszukiwaniu odpowiednich rzeczy i rozwiązaniu problemów;)))
OdpowiedzUsuńNo widzisz? Samo sie uklada :-)
OdpowiedzUsuń