Z okazji urodzin zrobiłam sobie sama prezent i dokładnie w ich dniu wsiadłam w pociąg do Zgorzelca. Pierwszym zaskoczeniem było, że przesiadka we Wrocławiu nie była pierwsza i jedyną. Węgliniec przywitał mnie małym zamieszaniem ale idąc za tłumem trafiłam w końcu do dobrego pociągu.
Gdy tylko zajechałam moja ciotencja Toś to Anioł nie Kobieta przywitała mnie obiadem i smacznym torto ciastem ;-) Siedziałam u nich do wieczora :)
Następne dni minęły pod znakiem spotykania się z ludźmi. Niestety mój guru od komputerów, kumpel z podstawówki/gimnazjum/ liceum nie miał dla mnie czasu, ale odwiedziłam Szwagrzycę i spędziłam trochę czasu z Łojcem :) Spacerów też nie ominęłam, co też czynie zawsze, sprawdzając jak bardzo zmieniło się moje miasto od ostatniego pobytu. Niestety już dawno stwierdziłam, że miasto może i moje, ale ludzie już nie. Zero znajomej twarzy na ulicach. Gdzież to oni wszyscy wybyli? Za to wygłaskałam koty i wyprzytulałam pieseła :)
Jak wspomniałam spacer po mieście również mnie nie ominął :)
Natrafiłam również na pijalnie czekolady, gdzie nie mogłam się zdecydować czy chcę kawę czy czekoladę, więc dostałam... Kawę z Czekoladą xD
Urlop niestety minął bardzo szybko i ani się obejrzałam, a trza było wracać do roboty. Nie ma jednak tego złego, bo w przerwie między pociągami, we Wrocławiu aż dwa razy (w tę i na zad) udało mi się spotkać z Nekusiem ;-)












To miło, że urlop się udał:)
OdpowiedzUsuńJuż myślałam, że odpuściłaś sobie bloga;)
Ps. I proszę, czas na zrobienie fotek też się znalazł:))) Dobrze wykorzystany czas.
Pochłonęło mnie życie, urodziny, wyjazd i zakupy na aliexpress :P
UsuńDobrze, że wróciłaś:)
UsuńBateryjki naładowane, bo to widać!!! Przygodo dnia codziennego przybywaj;)
Nie ma to jak trochę oderwać się od codzienności i zrobić sobie mini urlop i detoks umysłu :)
OdpowiedzUsuńokularnicawkapciach.wordpress.com
Ależ Ci zazdroszczę tego czasu spędzonego na przyjemnościach ;) Cieszę się, że urlop się udał a uśmiech na zdjęciach to potwierdza !!
OdpowiedzUsuńSuper, że urlop się udał :)
OdpowiedzUsuńZapraszam także do siebie na nowy post - KLIK
Jak promiennie wygladasz! :-)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że spędziłaś tak miło czas :D Też planuję niedługo wybrać się w rodzinne strony :D Wygłaskać koty i wyprzytulać pieseła :D Widzę, że pogoda też dopisała :D
OdpowiedzUsuń