niedziela, 3 marca 2019

Zgorzelec - City

Tak ja wim, nie było mnie od groma czasu. Nie pisałam nic i tak się nie martwiliście :P Nie było mnie, bo w końcu wzięłam upragniony urlop i na cale sześć dni wyrwałam się z domu do.. domu.

Z okazji urodzin zrobiłam sobie sama prezent i dokładnie w ich dniu wsiadłam w pociąg do Zgorzelca. Pierwszym zaskoczeniem było, że przesiadka we Wrocławiu nie była pierwsza i jedyną. Węgliniec przywitał mnie małym zamieszaniem ale idąc za tłumem trafiłam w końcu do dobrego pociągu.

Gdy tylko zajechałam moja ciotencja Toś to Anioł nie Kobieta przywitała mnie obiadem i smacznym torto ciastem ;-) Siedziałam u nich do wieczora :)

Następne dni minęły pod znakiem spotykania się z ludźmi. Niestety mój guru od komputerów, kumpel z podstawówki/gimnazjum/ liceum nie miał dla mnie czasu, ale odwiedziłam Szwagrzycę i spędziłam trochę czasu z Łojcem :) Spacerów też nie ominęłam, co też czynie zawsze, sprawdzając jak bardzo zmieniło się moje miasto od ostatniego pobytu. Niestety już dawno stwierdziłam, że miasto może i moje, ale ludzie już nie. Zero znajomej twarzy na ulicach. Gdzież to oni wszyscy wybyli? Za to wygłaskałam koty i wyprzytulałam pieseła :) 


Jak wspomniałam spacer po mieście również mnie nie ominął :) 





Natrafiłam również na pijalnie czekolady, gdzie nie mogłam się zdecydować czy chcę kawę czy czekoladę, więc dostałam...  Kawę z Czekoladą xD 
Urlop niestety minął bardzo szybko i ani się obejrzałam, a trza było wracać do roboty. Nie ma jednak tego złego, bo w przerwie między pociągami, we Wrocławiu aż dwa razy (w tę i na zad) udało mi się spotkać z Nekusiem ;-) 

8 komentarzy:

  1. To miło, że urlop się udał:)
    Już myślałam, że odpuściłaś sobie bloga;)
    Ps. I proszę, czas na zrobienie fotek też się znalazł:))) Dobrze wykorzystany czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochłonęło mnie życie, urodziny, wyjazd i zakupy na aliexpress :P

      Usuń
    2. Dobrze, że wróciłaś:)
      Bateryjki naładowane, bo to widać!!! Przygodo dnia codziennego przybywaj;)

      Usuń
  2. Nie ma to jak trochę oderwać się od codzienności i zrobić sobie mini urlop i detoks umysłu :)
    okularnicawkapciach.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ Ci zazdroszczę tego czasu spędzonego na przyjemnościach ;) Cieszę się, że urlop się udał a uśmiech na zdjęciach to potwierdza !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że urlop się udał :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak promiennie wygladasz! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że spędziłaś tak miło czas :D Też planuję niedługo wybrać się w rodzinne strony :D Wygłaskać koty i wyprzytulać pieseła :D Widzę, że pogoda też dopisała :D

    OdpowiedzUsuń